chyba nie mam cierpliwości czekać rok na nikona.
może.. kupię sobie rybie oko?
z martą zakochałyśmy się w poramańczowym, i już snujemy plany na przyszłość jakie zrobię jej boskie zdjęcia<3
[link]
przecież ten aparat to czyste dzieło sztuki.
no, ewentualnie borys odbierze swojego zenita od byłej i mi pożyczy. podobno ma całą masę makro pierścieni i obiektyw 135, i byłoby nieźle poeksperymentować.
albo holga, albo.. zobaczymy.